Czas na grę – naśladowanie Osieckiej

Bawiłeś się dobrze w grę dobrze mi znaną
Laleczkę ze mnie zrobiłeś z rozmysłem
Kukiełkę ze mnie zrobiłeś niechcianą
W grę swoją się bawiąc, swoim pomysłem
Dałeś mi szminkę, puder i tusz
Lecz w makijażu nie było dusz
Twe oczy błękitne na pierwszym spotkaniu
Kłamały radośnie wymuszonym błękitem
Twe ręce na zgniecionym ciałami posłaniu
Błądziły, błądziły, zabłądziły niebytem

Jak ja dobrze ten taniec znam
W oczach dusza się odbija jak w lustrze
Bo sama gram, bo sama gram
Lecz w sztucznym nie chodzę futrze

Bawiłeś się świetnie, kolejną kochankę
Do łóżka zwabiając jak rząd martwych dusz
W kąt  siebie rzucając i swą marynarkę
Orkiestra dla Ciebie ten mdły grała tusz
Naciskając pianina białoczarne klawisze
Myślałeś…..nie słyszę…. fałszu nie słyszę

Jak ja dobrze ten taniec znam
W oczach dusza zawsze do mnie przemówi
Bo sama gram, bo sama gram
I dusza w oczach mnie nigdy nie zgubi….

Time to Play -  The tease, John William Godward, 1901

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dedykuję Tobie…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free