Nie pragnąłeś mnie

Nie pragnąłeś mnie jak niczego na świecie
Nie pożądałeś namiętnie i bezwarunkowo
Innej czas swój oddałeś! Innej kobiecie!
Uśmierciłeś we mnie wszystko od nowa…

Już byłam martwa, umarłam już kiedyś
Po cóż  marzeniem  wróciłeś do życia
Po cóż kazałeś drogę wyboistą przebyć
Przyglądając się zmaganiom z ukrycia….

Obrazoburcą by Cię nazwać najprościej
Chciałbyś, lecz  nietrafiony komplement
Nie chciałeś  na fali poszybować miłości
Do nieba ulecieć. Zbyt prosty schemat..

Gdy mieć kogoś nie możesz  – porzucasz
Zastępujesz – substytut, zmieniasz kierunek
Coś się nie uda? Nie drążysz, nie narzucasz
Inne kobiety, okręt nowy, kurs i takielunek

Nic Cię nie zmieni, nie odmieni Cię żadna
Miłość namiętna ani spokojny przypływ fali
Nie popłyniesz okrętem o rozpiętych żaglach
Będziesz się tylko im przyglądał z oddali…

Zdjecie: Zaglówka na jeziorze Dargin – J.Bartuszek 2005

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dedykuję Tobie…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free