Niewolnik czasu

Nie chcę być czasu niewolnikiem
Jego zakładnikiem
Życie to przechadzka krótka
Spacer po lesie
Spacer po plaży
Rejs łódką

Chcę marzyć
Sentymentalnie i praktycznie
Że cud się zdarzy
Na przekór słabościom
Gościom
Burzy i fali
Nadciągają z oddali
Lirycznie

Lodowaty podmuch i strach
Gotyckim oknem wpada
Przyszłość zapowiada
Ołowiana kratownica
Spadzisty dach
Domu gmach

Za oknem szara ulica
I jezior tysiące
W kałużach
A ja pragnę na łące
W trawie się nurzać
Za rękę z czasem iść
I w mojej podróży
Jesienny zerwać liść


Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free