Pod jarzębiną czerwoną

Chłopiec:

Ust korale jak owoc jarzębin
I włosów pszennych gruby splot
Bezchmurne niebo, jeziora głębia
Mojej dziewczyny spotkałem wzrok…

Ma najmilsza, kochana
Słodkiego całusa dałaś mi
Gdzie jarzębina od rana
W słońcu czerwienią lśni

Dziewczyna:

Jego dłoni przyjazna pieszczota
I głosu serdeczny, przyjazny ton
Chciałabym, by kiedyś pokochał
Jego serce ma czuła pieściła dłoń…

Mój najmilszy, kochany
Słodkiego całusa dałam Ci
Gdzie jarzębina od rana
W słońcu czerwienią lśni

Chłopiec i dziewczyna:

Wspominam słoneczny poranek
Nasze ciepłe w słońcu spotkanie
I czerwonych jarzębin przesłanie
Zaraz jesień, więc całuj kochanie

Pod jarzębiną czerwoną
Jeszcze w słońcu się skrzy
Owoc miłości spragniony
Na wiotkich gałązkach drży


Ten wpis został opublikowany w kategorii Korale jarzębiny…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free