Wilk i orzeł

I znowu jesieni u wrót świata stoisz
Kasztanem brązowym sypiesz się z drzew
W liście pożółkłe i czerwień się stroisz
Słońce masz w sobie a w żyłach krew

Jeszcze kwiatami pachniesz i zbożem
Jeszcze grasz wiatrem wśród wysokich traw
Lecz w ciemnym lesie już wilk i orzeł
Czyhają by wysłać cię na zimny świat

Pierwszy mróz drzwi zacznie przymykać
Rannych jarzębin w bieli krwawy porzuci ślad
Śnieg trop głęboki odciśnie też drapieżnika
On w trawie wysokiej do serca się wkradł

Naga zostaniesz u bram wczesnej zimy
W białej pościeli niespokojnym snem zaśniesz
Otulona ramieniem,  puchem gęsiej pierzyny
O wilku i orle  śnić będziesz baśnie…

Zdjęcie: WWW.marekpaluch.pl

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free