
Ja bajek sobie więcej słuchać nie życzę
Historii szeptanych o srebrnym księżycu
Że zawsze na niebie, do końca, na wieki
Że będziesz, zostaniesz, kochasz nad życie
I kwiatów też nie chcę więdnących o świcie
Baśniami zwodziłeś długich lat tyle
Do lotu zrywałeś śpiące motyle
W uszach dźwięczały stare romanse
Fale płynęły wciąż tej samej rzeki
Tańczyłam….lecz dzisiaj ja już nie tańczę
Nie chcę zaczynać wciąż znów, od nowa
I wierzyć już nie chcę w żadne twe słowa.
Facebook
Zwierzolubni