Kolombina w przeróżne kostiumy chadza odziana
Suknia zwiewna ją zdobi, w pantomimie pidżama
Pokojówki fartuszek do śniadania przywdziewa
Przy kolacji jak Bóg stworzył, w raju siedzi Ewa
Zuchwała, dowcipna, nos w górę zadarty
Poważna skrywa maska w Comedia dell’arte…
Arlekin błazeński wstrzymał uśmiech pod maską
Szelmowskiemu spojrzeniu pod maską za ciasno
Zorro mu nie dorówna w filmie płaszcza i szpady
I smutny pajac na scenie, mąż w obliczu zdrady
Arlekin Pierrota dźwiga serce rozdarte
Pod maską komiczną w Comedia dell’arte….
Śmiej się głośno Pajacu, choć rozpaczasz w ukryciu
Ridi, ridi Pagliaccio, na scenie bywa jak w życiu
Kolombina odchodzi z Arlekinem kochankiem
Kapitan nos ma dłuższy niż Pinokio ma w bajce
Melpomena pod Talii maską ukryta
„La comedia e finita”.
Facebook
Zwierzolubni