W czas Wigilii zwyczaj jest od pokoleń
Tradycji tej wierna jestem od lat
Jedno puste nakrycie stawiać na stole
Dla wędrowca jak ja otwartego na świat
Nikt taki nie pobłądził do mojego życia
Od dawna z opłatkiem czekam na niego
Leży sianko tuż obok pustego nakrycia
Duchem bogaty mnie omija. Dlaczego?
Czy Ci, dla których miejsce przy stole
Nie chcą się dzielić opłatkiem wcale
Serc do otwarcia brakuje im skorych
Lub wilczy bilet im przypadł w udziale
Moje drzwi otworem i me serce zawsze
Wierzę, że pierwsza gwiazda na niebie
Spadnie, gdy ją nareszcie wypatrzę
I w Noc Wigilijną przyśle mi Ciebie
Facebook
Zwierzolubni