Puste nakrycie

W czas Wigilii zwyczaj jest od pokoleń
Tradycji tej wierna jestem od lat
Jedno puste nakrycie stawiać na stole
Dla wędrowca jak ja otwartego na świat

Nikt taki nie pobłądził do mojego życia
Od dawna z opłatkiem czekam na niego
Leży sianko tuż obok pustego nakrycia
Duchem bogaty mnie omija. Dlaczego?

Czy Ci, dla których miejsce przy stole
Nie chcą się dzielić opłatkiem wcale
Serc do otwarcia brakuje im skorych
Lub wilczy bilet im przypadł w udziale


Moje drzwi otworem i me serce zawsze
Wierzę, że pierwsza gwiazda na niebie
Spadnie, gdy ją nareszcie wypatrzę
I w Noc Wigilijną przyśle mi Ciebie

Zdjęcie: Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free