Mucha i pstrąg

Złowiłeś coś? Złowiłeś…
- Na nic połów mój, jeszcze na nic
Nadziei nie tracę, ona nie ma granic
Inną muchę złapię, ta dobra  na bagna
Sucha jest ta mucha, sucha jest, nieprawdaż
- Gdzież ona ma skrzydła, gdzie jej lot proroczy
- Pstrąg nie widzi skrzydeł, widzi tylko oczy
- Z czego zbudowany ten nielot w niebiosa
- Z jedwabiu sztucznego i z ludzkiego włosa
- Z czyich włosów muchy tejże jest budowa
- Z Twojego milczenia i z Twojego słowa

- Złowiłeś coś? Złowiłeś….
- Tak, pstrąg srebrny złapał się na muchę
W wodzie bystrej pływał, nie dbał o posuchę
W strumieniu się pławił, w potoku się moczył
A tu nagle mucha spojrzała mu w oczy
- Nie mów, że spojrzenie rybką zawładnęło
Że Twoje łowienie jednej muchy dziełem
- Powiem Ci coś miła, nie znasz się na łowach
Mucha czasem lepsza niż na fart podkowa
Nielotna przynęta pstrąga zauroczy
Wystarczy, że spojrzy mu głęboko w oczy

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Mucha i pstrąg

  1. Sommer Ruozzo pisze:

    Your design is so special in comparison to several others. Thanks for publishing

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free