Na granicach Twoich rzęs
Na przedmieściach powiek
Zakołysał się jak sen
I zatrzymał mój żaglowiec
W Twoich oczach znalazł port
W Twej źrenicy znalazł przystań
On z dalekich wrócił stron
Nim na rzęsach Twych zawisnął
Drga powieka, on też drży
Fale rzęs Twych kołysaniem
Czeka aż popłyną łzy
Rzeką spłyną do przystani
I otworzą się powieki
A wraz z nimi miast podwoje
Przez źrenicę już na wieki
Wpłynę wprost do duszy Twojej…
Facebook
Zwierzolubni