Paź królowej

Gdybyś zatęsknił kiedyś, to wiedz
Że na próżno Twoja tęsknota
Że nie dla Ciebie powstaje wiersz
Nie dla Ciebie jesień nadeszła złota

Nie można tak, nie można tak wbijać
Cienkiego noża w serce chyłkiem
Nie można tak, nie można zabijać
Motyla i jego bawić się pyłkiem

Gdybyś zatęsknił kiedyś, to wiedz
Że motyl jedną tylko istnieje chwilę
Nie godzi się w rękę wziąć. Bierz!
Tylko przez chwilę istnieją motyle

Nie godzi się wielkich marnować słów
I przysiąg składać przed ołtarzami
Gdy paź królowej lekko spłynie do stóp
Pozdrowić pazia się chce marzeniami

Wtedy pyłek jak mgła, jak sen leciutki
Spadnie na dłonie, do serca przeniknie
I zapyli Cię paź królowej malutki
A, że żyje przez chwilę, zapyli i zniknie….

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wielka menażeria i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free