Pieśń 397 Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego Andrzeja Wantuły, wydanie III

Znów powracam w progi Twoje
Ja i Twój marnotrawny syn
I przed Tobą w skrusze stoję
Świadom popełnionych win

Grzechów swoich dźwigam brzemię
Nikt nie może zdjąć ich ze mnie
Tylko Ty, o Ojcze mój!

Jakże puste i jak marne
Bywa nieraz życie me -
Wybacz wszystko i przygarnij
Jako dziecię w progi swe

Nie ma większej szczęśliwości
Jak żyć w blasku Twej miłości
Więc mnie przyjmij, Ojcze mój!

Zawiniłem przeciw Tobie
Kiedym w grzech uwikłał się
Teraz – w duszy mej chorobie
Proszę Panie, uzdrów mnie!

Na mym sercu połóż dłonie
A Twa miłość w nim zapłonie
Jak znak łaski, Ojcze mój!

Wszystkie krzywdy wyrządzone
Bliźnim mym – naprawdę rad
Lecz by z duszy uzdrowionej
Dawnych grzechów zniknął ślad -

Omyj, proszę, serce moje
Łaski swojej przeczystym zdrojem
Wysłuchaj mnie, Ojcze mój!

Na mym sercu połóż dłonie
A Twa miłość w nim zapłonie
Jak znak łaski, Ojcze mój!

Janina Pilchówna

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wiersze - Janka Pilchówna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free