Sanie pod drzwiami – Stefanowi F.

Czy słyszysz ojcze to stukotanie
Czy słyszysz matko tych kopyt stuk
Pod wasze drzwi zmierzają sanie
A w saniach jedzie do was sam Bóg…

Dzwoneczki grają na koni grzywach
Radosny sannie przydają ton
Wesoły do was Bóg dziś przybywa
A nie ponury jak na pogrzeb dzwon

On w ciepłą szatę dziś Was otuli
On Was zabierze do nieba wprost
Gdzie nie ma zmartwień już u matuli
U ojca spokojny zaś zawsze głos

Na niebie ślad zostawią kopyta
I w Twoim sercu też zostawią ślad
Dokąd zdążają, niech nikt nie pyta
Ty matko wiesz a ojciec już zgadł…

Проводы покойника, Wassilij Grigorjewitsch Perow, 1865

Ten wpis został opublikowany w kategorii Dedykuję Tobie…, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free