Tęsknota – Janka Pilchówna

Pośpiesz się, pospiesz tęsknotę, dopóki kwitną czereśnie,
Odszukaj go, przywiedź do mnie, będę cię czekać jak we śnie
Marzenia stąpają  cicho, spowite w zmierzchy błękitne
Księżyc całuje im oczy w sadzie, co pachnie i kwitnie…….

- Szukałam w koło daremnie. Na próżno szukasz dziewczyno
Opadną kwiaty w ogrodzie, sny i marzenia przeminą.-

Idź po raz drugi tęsknoto, już słodkich winogron kiście
Ciążą gałęziom w słońcu i w żarze mdleją liście.
Przeszukaj dla mnie świat cały, nim złote lato przeminie
Nim słońce soki wypali i zmieni ogród w pustynię…..

Jesień się w koło rozpala w złoto, purpury, płomienie
Niebo błękitne jak nigdy gorącą całuje ziemię.

xxxxx

Poszła tęsknota, nie wraca. Żar spalił me serce puste
Dłonie zamknęły się w pięści, milczeniem zastygły usta
I prawda, straszliwa prawda z ostatnich złudzeń się śmieje:
On przecież nie przyjdzie nigdy, nie przyjdzie, bo nie istnieje – -

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wiersze - Janka Pilchówna i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free