Dziurka od tyłu

Curitiba, 8 lipca 1981

„…o piegi się nie martw. Tutaj, gdyby się ktoś martwił o piegi to plaże byłyby puste.  Jak myślisz, że wyglądają białe Niemki lub Polki pod tym słońcem?  Pokazują też wszystkie blizny i brzuchy ciężarne, tutaj nie ma tych zmartwień a piegi nawet fascynują tutejszych chłopów….Aha, uważajcie z tym Bello, Południowcom nie można zaufać. Jak raz dostaną to już ich albo nie interesuje albo uważają się za absolutnych właścicieli. Maja też brzydkie zwyczaje w łóżku, wola dziurkę od tyłu.  Jeśliby to Ivie nie odpowiadało, to gotów porzucić bez skrupułów w obcym mieście i kraju. Są niedyskretni i kiedy chcą zerwać, przedstawiają swojemu koledze kobietę, by się pozbyć odpowiedzialności.  Tutaj mówią – nie ja ją miałem ale – ja ją zjadłem. Tutaj się „je” kobietę i „comer” – „jeść” – to największa ambicja, nie miłość a tylko ambicja, by się pochwalić, że ją zjadł. Znani są z kłamstwa, by „zjeść” opowiadają cuda, przyrzekają cuda, kłamią ile wlezie. To kultura portugalska, hiszpańska i włoska i o ile mi moje znajome opowiadają, są skąpi i bardzo sobie liczą za zwykły obiad. Nawet mój mąż przecież mi przyrzekł obwieźć mnie po Brazylii helikopterem, napisał o obszernym domu z piwnicą (sic!) i inne bzdury…a w domku, nie jego, nie miał nawet stołu i krzeseł……a przecież nie przesiąknął Brazylią, nie miał kontaktu z południowcami, bo żył na kolonii.

Mój syn zawsze dzieli dziewczynę z kolegą, by nie mogła mieć pretensji…Jeżeli taki się zakocha, to śledzi każde jej spojrzenie a gdy da powód do zazdrości – zwyczajnie zabija.

Sąd go uwalnia, gdyż „działał w obronie honoru”. Kobieta nie może działać w obronie honoru. Nawet, gdy ja zgwałcą sąd udowodni, że prowokowała.  Trzeba bardzo dobrze i długo znać Brazylijczyka, by się na coś zdecydować. Przede wszystkim, żeby mieć pewność, ze nie chodzi mu tylko o trofeu czyli o dowód, że żadna mu się nie oprze.

Dla tutejszego wszystkie kobiety są prostytutki z wyjątkiem jego „świętej” matki i „świętej” żony.  To nie moja opinia ale ich właśnie. Nawet pisarze i artyści deklarują taką dewizę publicznie.”

Hmmm, od czego by tu…może od piegów.  Tydzień temu wzięłam pierwszą lepszą z brzegu reklamę kosmetyku czyniącego cuda, nie pamiętam już, z którą częścią ciała. Niewiele pamiętam z fizjologii, którą na najwyższym poziomie Pani Prof. Rożynek-Łukanowskiej „katowałam” na studiach ale trochę mi wiedzy zostało w zakamarkach kory mózgowej.

„Największym wyzwaniem dla studenta AWF był od zawsze egzamin z fizjologii. Przez lata przedmiot wykładała prof. Wanda Rożynek-Łukanowska. – Gdy podczas zajęć zaglądała do pracowni, nawet muchy przestawały latać – zaznacza Przybylski. Jednemu studentowi profesor powiedziała: – Panie Komar, jak pan zaliczy fizjologię, to mi kaktus na ręce wyrośnie” – http://poznan.gazeta.pl/poznan/

Posłużyłam się więc wiedzą mojej trenerki-terapeutki po AWF- ie, która jest z racji wieku nieco świeższa i aktualniejsza. Poprosiłam o opinię i dostałam ją:

„Co do wynalazku (……)

- (www……… :) Dobra nazwa. Wyłącznie, jeśli mamy na myśli tylko sukces PR-owy produktu na rynku
- z opisu działań wynika, że poprawia on krążenie krwi oraz limfy więc tylko generalnie poprawia odporność (a jej zaburzenie nie musi być koniecznie spowodowane wiekiem, raczej przeciążeniem). Nie leczy niczego i nie zatrzymuje czasu. To samo zapewni systematyczna gimnastyka i rekreacja na świeżym powietrzu. (0 pln; …… – 129pln);

- jeśli lek działa na wszystko, jest dla wszystkich i nie ma przeciwwskazań do stosowania – to go nie kupuję;

- Teksty typu: „Uwaga, przeczytaj ten list od początku do końca” (cytat z www) kojarzy mi się z firmami takimi jak Amway;

- skład: wyciąg z alg morskich. Koszt alg, które można łatwo samemu wyhodować to ok 15 zł, a nie 129 pln + przesyłka Allegro. Słyszałam o domowych kuracjach oczyszczających m.in. z alg.
Można dokładnie na ten temat doczytać, jeśli interesuje Panią oczyszczanie organizmu.

- Pani Iwonko, starość to nie choroba (jak to na tej www przedstawiono), a ingerowanie w naturalne procesy inwolucyjne może ją sprowadzić.”

Dziękuję Ci, Kinga. Potwierdziłaś moją wiedzę i czuję się podbudowana. Piegi mojej mamy były urocze i kilka z nich i ja dziedzicznie załapałam, chociaż nie jestem blondynką, jak ona.

Bello był bogatym Brazylijczykiem, strasznie, jak to mówią Południowcy, chciał mnie „zjeść”, czyli miał na mnie apetyt. Apetyt tak wielki, że był gotów zasponsorować wszystko, łącznie z podróżą moją i mamy do  wyemigrowanej rodziny w postaci siostry i brata mojej mamy.  Zanim to nienastąpiło, przynosił mi w prezencie wykupione bilety lotnicze, o ile pamiętam, do Krakowa. Nie wiem, dlaczego upatrzył sobie akurat Kraków na romansowe spotkanie. Może pod wpływem piosenki zespołu „Pod Budą”…Z Krakowa do Kurytyby droga daleka. Do Kurytyby biletów nie przyniósł pomimo obietnic. Zapewne  było to przyczyną porzucenia przeze mnie natrętnego adoratora. Bynajmniej nie wymieniona powyżej dziurka.

Harmonia

Rżnij, harmonio, głośno, rżnij, harmonio, śmiało!
Raz dur a raz moll na basach rżnij
Ja na obcasów szczudłach, (Wzrostu mi nie stało)
Zatańczę Ci harmonię świata. Żyj!

Ja z Tobą, Ty ze mną a wokół tylko ciemność!
I harmonii na basach głośny dźwięk
Twe słowa nic nie znaczą, kiedy jesteś ze mną
W Twych słowach zaczajony tylko lęk

Rżnij, harmonio, głośno! Słów Twych nie słyszę!
To dobrze, bo słowa Twe nie warte nic
I tylko w tej ciemności na basach  rżną klawisze
Koniec rznięcia, miły? W kąt uciekłeś, hyc….

Hmmm, co dalej…..mój tata przyrzekł mojej mamie, zanim ją pojął za żonę, że kupi jej pianino. Podkreślam – pianino- nie fortepian, który potrzebowałby sporych parametrów mieszkania. Tata nie stanął na wysokości zadania. Wybaczyła mu. Miał dwie osoby na utrzymaniu i dwa psy a w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku tylko mieszkanie, jakiekolwiek, ciasne ale własne, już było sukcesem.  Z mieszkaniem się udało. Z pianinem też. Ja kupiłam mamie, kiedy stanęłam na nogi a mój syn zaczął uczęszczać do szkoły muzycznej.  Pograli sobie razem.

Resztę pozostawię bez komentarza. Coś się czytelnikom Jarzębiny ode mnie należy oprócz moich własnych wniosków.

Zdjęcia: Janka Pilchówna, plaża i Domy Towarowe w Matinhos, styczeń 1984; Romek w mundurze policjanta 1992; miał wypadek na motorze, efektem wypadku – epilepsja – która stała się przyczyną śmierci na skutek uduszenia podczas snu; Archiwum Jarzębiny


Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Moja brazylijska cioteczka i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dziurka od tyłu

  1. fajne pisze:

    Swietne sa te brazylijskie opowiadania. Twoja ciocia pisze w swoich listach do Was rzeczy o ktorych nigdy bym nie miala pojecia. Takie ciekawostki- niby nic,a jednak duzo! Slyszalam,ze Grecy lubuja sie w sexsie analnym,ze jest to normalne wsrod ich nacji,ale ze Brazylijczycy…???Mam nadzieje,ze wspolczesne sady brazylijskie maja troche inny stosunek do zgwalconych kobiet,chociaz kto wie….Wlasnie ostatnio czytalam w kanadyjskiej gazecie,ze w jednej z prowincji w malym miasteczku sad uniewinnil mezczyzne oskarzonego o gwalt,poniewaz wedle tego sadu ona czyli zgwalcona go sprowokowala do tego czynu! Coz, moze sedzia byl Brazylijczykiem…….w koncu Kanada to multiculture country.

  2. Myślnik pisze:

    Droga Autorko. Co do reklamy cudownego leku… Pamiętam, pod koniec lat 60 na bazarze w moim mieście (przypuszczam, że w innych też) panowie w paltocikach i w beretach z „kutasikiem” sprzedawali maść na piegi. Kupowały ją wyłącznie młode dziewczyny, które chciały sobie powiększyć biust. Minęło prawie pół wieku i niewiele się zmieniło. W dalszym ciągu „wciska” się ludziskom różnego rodzaje „maście” o cudownym działaniu na wszystko, ale jakimi nowoczesnymi metodami: TV, internet, kolorowe ulotki, a wszystko to obudowane pseudonaukowymi komentarzami! A propos… pewien gość kupił sobie specyfik na powiększenie osobistego narzędzia do siusiania. Od pewnego czasu, aby oddać naturze co jej, musi mieć pod ręką pincetę. Biedaczysko!
    Pianina Ci nie kupię, ale możesz mnie wziąć w charakterze trąby… z czystymi, romantycznymi dźwiękami. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free