Hop Mop

Po podłodze biega mop
Ja za mopem biegam. Hop!
On pod stołem a ja za nim
Niczym pies za nogą pani
Gonię mopa po podłodze
Mop na jednej śmiga nodze
Ja na czterech też pod stołem
Wycieramy kurz z mozołem….

Koniec pracy, mop jak szmata
Pani  co dzień nim zamiata
I do pralki go – to widzę!
Jak ja pralki nienawidzę!
W kąt więc zmykam szybko. Hop!
Niech się pierze w pralce mop
A ja sobie tu w kąciku
Zbiorę kurze. Tak po cichu.

Z moją panią żartów nie ma
Nie pomoże żadna ściema
Że w mym kącie czysto, lśni
Tu doczekam swoich dni!
Nagle huk, jak grom z niebiosa
Coś zawyło w niebogłosy
To odkurzacz  ściągnął kurze
I uwięził mnie w swej rurze

Odkąd pamięć.  Od szczeniaka
Gdy odkurzacz – dać drapaka!*
Bałem się, że huk, zadyma –
Ma psychika nie wytrzyma –
Lecz spotkałem moją Panią
Skarby świata bym dał za nią
Że wyglądam więc jak mop
Do jej pralki wskoczę  – Hop!

*drapaka – 1) zużyta miotła 2). miotła do lamusa 3). pogardliwe określenie kobiety 4) dać drapaka – uciec, ulotnić się, zmyć się
Zdjęcie: Katarzyna Gardyńska

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Pieski świat i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Hop Mop

  1. Andrzej pisze:

    Korek rzeczywiście ma coś z mopa :) Pralkę jednak mu odradzam…
    bo choć wygląd ma dziarskiego chłopa, nie zniósłby tego „hip hopa” :)

  2. Korek jak taka pluszowa zabaweczka, az prosi sie o przytulenie :]

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free