Posłuchaj, jakie cudne, czarowne grają tango
i jeszcze raz tak słodko spójrz w oczy moje dziś,
bo życie nam zabierze ostatnią, dobra chwilę
Bo życie nie pozwoli nam marzyc ani śnić….
Przeminie noc dzisiejsza, przepłyną dni falangą
i szczęście przyjdzie czasem i czasem przyjdą łzy
i może los tak zrządzi, że w Czasu zniknie pyle
urok młodzieńczej chwili, to tango – śpiew – i Ty –
A może znowu kiedyś podamy sobie dłonie
aby podzielić radość lub ostry zmniejszyć cios -
- któż może dzisiaj wiedzieć, co życie mu przeznaczy,
czy jeszcze drogi nasze połączy kiedyś los?
Nie myślmy teraz o tem…Do rąk mych przytul skronie
i zostań tak – dopóki senny nie ucichnie jazz…
- Nie myślisz przecie chyba, że chwila ta coś znaczy?
To tylko pożegnanie – bez zwykłych słów lub łez…..
Przeminie noc dzisiejsza – przepłyną dni falangą
i szczęście przyjdzie czasem i czasem przyjdą łzy
- może wspomnieniem kiedyś przypłynie do nas tango
i noc ta się przypomni – i śpiew – i ja – i Ty –
Łowicz 15.8. 1938
Kosmopolityczny salon – Kees van Dongen
-
Facebook
Zwierzolubni
Swoiste epitafium ku pamięci bliskiej osoby…i ta pusta łódka, która mogłaby być pomnikiem…tłem dla tego epitafium. Pogodzenie się ze skutkami upływającego czasu i jednoczesną tęsknotą za czymś czego już nie ma. Piękne.