Takbych chciała……Janka Pilchówna

Kiedym stanym w ranne zorze
i na czarne sozdryzm smreki
takbych chciała – mocy Boże -
lecieć kajsi, w świat daleki!

Wniezabych się
dolinami
nad domami
nad rzykami
za ty gronie, za ty smreki
lecieć kajsi – w świat daleki!

Mijo rano, wieczór idzie
a jo jeszcze nie ruszyła.
- Czy świat do mie kiej som przyjdzie
czy cie odejść wiosko miła?
Idzie nocka
dolinami
nad domami
nad rzykami
ku tym groniom, ku tym smrekom…..
A jo – na co jeszcze czekom?

Coś mi przeca odynść broni,
najmilejszej wioski rzucić -
i za smreków tych i gróni
ai mysli muszom wrócić……

Hej – i lecom
dolinami
nad dómami
nad rzykami
wprost na rannom jutrznie złotom
gnane wiatrem i tynsknotom…..

Wisła, 3.11.1937

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE WIERSZE, Wiersze - Janka Pilchówna i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free