W mordę jeża, nie dowierzam
Z krzaków nagle jeż przybieżał
W kulkę zwinął się, nastroszył
Gdzie ma ogon, gdzie ma oczy
Gdzie ma mordę, w mordę jeża
I gdzie nogi tego zwierza…?
Jak go dotknąć, zna ktoś sposób
Ostre kolce w miejsce włosów
Z jeżem chętnie bym się bawił
Najpierw kolców go pozbawił
Wyrwał igły, pognał w las
Piłkę miałbym jak w sam raz…
Problem mam, w mordę jeża
Do problemu się przymierzam
Na jerz -yny dziś mam smak
Jak ciernistych krzewów ptak
Nic nie wyjdzie z tej zabawy
W mordę jeża. Nie ma sprawy!
Facebook
Zwierzolubni