W mordę jeża

W mordę jeża, nie dowierzam
Z krzaków nagle jeż przybieżał
W kulkę zwinął się, nastroszył
Gdzie ma ogon, gdzie ma oczy
Gdzie ma mordę, w mordę jeża
I gdzie nogi tego zwierza…?

Jak go dotknąć, zna ktoś sposób
Ostre kolce w miejsce włosów
Z jeżem chętnie bym się bawił
Najpierw kolców go pozbawił
Wyrwał igły, pognał w las
Piłkę miałbym jak w sam raz…

Problem mam, w mordę jeża
Do problemu się przymierzam
Na jerz -yny dziś mam smak
Jak ciernistych krzewów ptak
Nic nie wyjdzie z tej zabawy
W mordę jeża. Nie ma sprawy!

A prickly Problem (Kłujący problem), George Augustus Holmes (1852-1911), olej na płótnie

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Pieski świat i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free