Oto bobrów jest gromadka
Bobrzy ojciec, bobrza matka
Bobrze dziatki też nad wodą
Z rodzicami życie wiodą
Już od dawna, od pradziadka
Woda to dla bobrów gratka
Każdy bóbr rzeczny inżynier
I tradycja ta nie ginie
Tam wykopie zgrabną norkę
Drzewo zetnie jak toporkiem
Ostrzy zęby niczym brzytwę
Nie wydaje na dentystę
Szkół nie kończył, nie studiował
Muł w żeremia przebudował
A z gałęzi wielka tama
Też się nie zrobiła sama
Bóbr za bobrem od pokoleń
Wciąż buduje bez zezwoleń
Fach ma w genach i w ogonie
Przy powodzi nie utonie
Ty z rodziną też żyj w zgodzie
Buduj dom jak bóbr na wodzie
I ogonem steruj dobrze
Nie utoniesz, Panie Bobrze….
Facebook
Zwierzolubni