Więcej światła

Więcej światła, rzekł ponoć poeta
Na łożu śmierci słowa rzekł te, niestety
I zanim światło do źrenicy wpadło
W macochy- śmierci spojrzał zwierciadło…

Samotny, samotny w ostatniej chwili
Co miał na myśli, nie pojmie nikt
I choćby dumał i tak się pomylił
Co myślał poeta mówiąc: Mehr Licht

Lusterko, lusterko, powiedz mi przecie
Kto największym jest na tym świecie
Poeta,  sportowiec, pisarz w swej dobie
Reżyser, prezes czy też naukowiec

Więcej światła , słońce niech świeci
Lub też świecy przymglony blask
Tak wiele do życia wnoszą poeci
Niechże poeci dziś wrócą  do łask

Samotność w życia odbiła się lustrze
On spojrzał w odbicie, spojrzał i znikł
Czy słowa te wyrzekł myśląc o jutrze
Czy też o śmierci mówiąc: Mehr Licht

Lusterko, lusterko, powiedz mi przecie
Kto najważniejszym jest na tym świecie
Polityk, artysta, żona wraz z dziatwą
Najpiękniejszy jest ten, kto daje światło


Ten wpis został opublikowany w kategorii I tak przemijamy, MOJE WIERSZE i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Więcej światła

  1. leszek pisze:

    Zapytałam dziecko niosące świeczkę: – Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. – Powiedz mi, dokąd teraz odeszło – odparł. – Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
    Jonathan Carroll

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free