Więcej światła, rzekł ponoć poeta
Na łożu śmierci słowa rzekł te, niestety
I zanim światło do źrenicy wpadło
W macochy- śmierci spojrzał zwierciadło…
Samotny, samotny w ostatniej chwili
Co miał na myśli, nie pojmie nikt
I choćby dumał i tak się pomylił
Co myślał poeta mówiąc: Mehr Licht
Lusterko, lusterko, powiedz mi przecie
Kto największym jest na tym świecie
Poeta, sportowiec, pisarz w swej dobie
Reżyser, prezes czy też naukowiec
Więcej światła , słońce niech świeci
Lub też świecy przymglony blask
Tak wiele do życia wnoszą poeci
Niechże poeci dziś wrócą do łask
Samotność w życia odbiła się lustrze
On spojrzał w odbicie, spojrzał i znikł
Czy słowa te wyrzekł myśląc o jutrze
Czy też o śmierci mówiąc: Mehr Licht
Lusterko, lusterko, powiedz mi przecie
Kto najważniejszym jest na tym świecie
Polityk, artysta, żona wraz z dziatwą
Najpiękniejszy jest ten, kto daje światło
Facebook
Zwierzolubni
Zapytałam dziecko niosące świeczkę: – Skąd pochodzi to światło? Chłopczyk natychmiast ją zdmuchnął. – Powiedz mi, dokąd teraz odeszło – odparł. – Wtedy ja powiem ci, skąd pochodzi.
Jonathan Carroll