Wspomnienia moje są - jak piosnka – rzewne,
jak słowa czyjeś, gdzieś z oddali – -
Tak się w nich czasem jesień żali,
takie się snują mgłą owiane
i takie śpiewne…..
Wspomnienia moje są – jak piosnka rzewne,
czasem mi tylko złotem świecą…..
Skądsi się zerwą, z wichrem lecą,
na własnych skrzydłach kołysane
i takie śpiewne…..
W czem zawiniłam, że tak jęczą,
że poszarpały nić pajęczą
trzepocząc skrzydły tęczowymi?
Czy tem, że gdy je w dłonie schwycę,
- zanim rozpachną się żywicą -
nagle odtrącam je od ziemi?
Wspomnienia moje są – jak piosnka – rzewne
choć czasem – złotym świeca słonkiem,
choć czasem – dzwonią mi skowronkiem
i ranną rosą mi się złocą
Słoneczne….śpiewne…..
Wspomnienia moje są – jak piosnka – rzewne…
A skąd się wzięły, jak powstały,
Czemu się piosnką rozpłakały,
często rozmyślam gwiezdną nocą,
a jednak – nie wiem!
24.X.1936
Facebook
Zwierzolubni