Tamto wspomnienie dziś trzymam w ramionach
Szumi mi falą zapomnianych przypływów
Cichutko szepcze o miłości, stęsknione
Za tamtym uczuciem, szczerym, prawdziwym
Za ręką gładzącą czule policzek
Za spojrzeniem przez chwilę drążącym duszę
Za wszystkim, czego dzisiaj nie zliczę
Za wszystkim, o czym zapomnieć muszę…
Ciepły piasek pod stopami wtedy mi się marzył
Czas przesiał ten piach jak sito przez palce
Dziś wspólny nasz spacer po samotnej plaży
Każde z nas w innej przemierza bajce
Pięknie szumi mi muszla, gdy ją tulę w ramionach
Jak cenny skarb chcę ja zatrzymać dla siebie
Naiwną nadzieję, że uczuć czas nie pokona
Ty się nie zmieniasz i ja też się nie zmienię….
Facebook
Zwierzolubni