Miodowe lata z Jarzębiną – cz. 7

Nareszcie się zaczął sezon ogródkowy i Jarzębina też wreszcie zaczęła mnie ze sobą zabierać na swoje randki i spotkania towarzyskie. W zimie jest trudno, psów do knajp nie wpuszczają, chociaż czasami mnie Jarzębina przemycała ale musiałem siedzieć pod stołem schowany pod obrusem. Teraz, wraz z wiosną, to zupełnie co innego. Mam ogląd na sprawy i na facetów, z którymi się Jarzębina spotyka. Mogę kontrolować sytuację i sprawy męsko-damskie, żeby za daleko nie zaszły. Lubię swoje miejsce w samochodzie, pasażera z przodu i swoje miejsce w wielkim łóżku Jarzębiny. Byle komu go nie oddam.

Ostatnio ciągle się spotyka z takim jednym, mówi, że to sprawy biznesowe ale on ją bez przerwy całuje w rękę więc nie za bardzo chce mi się w to wierzyć. Muszę być czujny.  Najbardziej jednak lubię, gdy idziemy tylko we dwoje i nie muszę się skupiać na otoczeniu tylko skupiam się na menu.

Tutaj weszliśmy na chwilę, Jarzębina chciała obadać tę szczawiową, czy jest z jajkiem, przysiadł się do nas szef kuchni i powiedział, że dla niej to zrobi nawet z dwoma jajkami a jedno z nich będzie dla mnie. Jajka bardzo dobrze robią na sierść.  Szczawiowa mi na nic dobrze nie robi. Generalnie, od kiedy jest ciepło, nasze spacery zrobiły się dłuższe i przyjemniejsze, bo nie ma błota i nie brudzę sobie łap.  Wącham za to kwiaty, najbardziej lubię te niebieskie, sam nie wiem dlaczego.

„Psy widzą kolory i bazują na nich czasami w swoich zachowaniach, ale paleta widzianych przez nie barw nie jest ani tak szeroka, ani tak żywa jak nasza…..W ich oku znajdują się tylko dwa rodzaje czopków. Pierwszy z nich reaguje na barwę niebieską i jest niemal identyczny jak w oku człowieka, drugi zaś na barwę żółtą (czyli, jeśli chodzi o możliwości percepcyjne, pomiędzy naszymi receptorami barwy zielonej i pomarańczowej). A z tego wynika jasno, że psy są znacznie mniej wrażliwe na kolor czerwony niż my.” – Pies, Onet.

Chciałoby się zaśpiewać: więc chodź, pomaluj mój świat, na żółto i na niebiesko….A swoją drogą nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Byki są wrażliwe na kolor czerwony i mają z tego powodu tylko corridę a ja jak Byczek Fernando mogę cieszyć się wiosną.

A ten hiacynt obok po prawej stronie to jaki ma kolor? Biały czy czarny, bo już się pogubiłem.

Ten wpis został opublikowany w kategorii MOJE OPOWIADANIA, Miodowe lata z Jarzebiną i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free