Niezwykła delikatność i puszystość okrywy włosowej szynszyli sprawia, że ich futerko jest uznawane za jedno z najpiękniejszych futer świata. Futro z szynszyli to luksus, marzenie wielu kobiet. Posiadanie futra z szynszyli to niebywała oznaka statusu i elegancji – czytam na forach internetowych i nie tylko. I dziwię się, gdyż ilekroć prezentuję zdjęcie szynszyli albo mówię, że mój syn ma dwie, to nikt nie wie o jakie zwierzątko chodzi.
- A co to za zwierzę? Miniaturowy królik?
Futro zapewne by rozpoznał każdy od razu, że z szynszyli. W końcu etola tylko z 16
szynszyli kosztuje 12 800 euro. „Obecnie średnia cena jednej skórki z szynszyli na giełdzie w Kopenhadze wynosi 54 euro” – wypowiada się jeden z hodowców tych zwierząt.
„ Ekolodzy trochę odpuścili hodowcom zwierząt futerkowych – mówi Stanisław Kozek, który wraz z żoną prowadzi fermę hodowlaną szynszyli „Podkarpacie”, znajdującą się pod kontrolą Krajowego Centrum Hodowli Zwierząt w Warszawie. – Doszli widać do wniosku, że utylizacja sztucznych tkanin i futer jest bardziej skomplikowana i stanowi większe zagrożenie dla środowiska. Futra naturalne więc wracają do łask. A zatem i produkcja skór jest bardzo opłacalna. Szynszyle nie są jedyną naszą działalnością gospodarczą, ale to one przynoszą nam podstawowy dochód – podkreśla hodowca, który od jedenastu lat prowadzi fermę zarodową i towarową.” – Hossa na szynszyle, Anna Bernat.
Biedni ekolodzy pomiędzy młotem a kowadłem. A może by tak w ogóle odczepić się od futer, nawet tych sztucznych. Wszystko w rękach projektantów mody a nie ekologów. Tylko nie wiem co na to Eskimosi i futro z fok. Logika podpowiada, że tak naprawdę to w rękach tych, którzy utylizują śmieci. Papier toaletowy ze sztucznego futra z szynszyli za 54 euro za rolkę. To dopiero nobilituje. Koniunktura w każdym bądź razie jest…to i będzie.
„Koniunktura jest znakomita – mówi Grzegorz Mieleńczuk z Nowogardu, właściciel największej fermy szynszyli w Polsce i, jak sam określa, największej na świecie. Hodowca ten ma w podstawowym stadzie 2,5 tys. samic szynszyli, ale również zajmuje się sprzedażą żywych zwierząt, wyposażeniem oraz zakładaniem ferm pod klucz; właśnie wkrótce będzie taką fermę budował pod Moskwą.
– Rynek jest bardzo chłonny. Naturalnie nie nasz krajowy ani nawet europejski – mówi Mieleńczuk. Teraz, jeśli chodzi o futerka szynszyli liczą się Rosja i Chiny. Wchłoną każdą ilość skór.”.
Przy tak liczebnej populacji statystycznie rzecz biorąc, to musi być prawda. Z tłumu należy się wyróżnić, chociażby w postaci czyjegoś futra, kiedy własnych walorów nie starcza. Może i chwała Panu z Nowogardu, że objął opieką tysiące szynszyli. Na wolności zwierzątka te zostały sklasyfikowane, jako narażone na wyginięcie i podlegają całkowitej ochronie. Te domowe można hodować bez rejestracji i ograniczeń. Żyją około dwudziestu lat. Dłużej niż pies. Można się przyzwyczaić…i pokochać. W naturalnym środowisku szynszyli ich głównymi wrogami są nie zwierzęta ale ludzie….jak widać powyżej, w sztucznym, hodowlanym środowisku również.
Jeśli chodzi o modę to w miejsce futra z szynszyli uważam, że o wiele bardziej odjazdowa
byłaby etola z piór zimorodka. To byłby dopiero przebój salonów. Zwą go latającym klejnotem ze względu na turkusowe, niebieskie i rude piórka mieniące się różnymi odcieniami barw w zależności od kąta padania światła. Już sobie wyobrażam zimorodka przy świetle świec w towarzystwie Dom Perignon. I kolacji z tuńczyka błekitnopławego w sosie maltańskim ( z psa maltańczyka, podobnego do mojego Korka). Komponuje się kolorystycznie a i ujęty został w księdze Guinessa jako najdroższa ryba świata. Sushi z jednego tylko tuńczyka sprzedane zostało za 180 000 dolarów.
Zimorodek też jest objęty ochroną gatunkową, podobnie jak wymierająca szynszyla, więc im go mniej tym bardziej cenny. Znowu logicznie wywodząc, w interesie co poniektórych posiadaczy zimorodka, czytaj szynszyli, jest aby było jak najmniej dzikich, żyjących na swobodzie, w sprzyjających warunkach, och, ekologicznych, ptaków i zwierząt. Cena rośnie wraz z wymieraniem populacji. Ostatnia, najbogatsza z najbogatszych, chcąca być najpiękniejszą stanie na scenie w futrze z ostatniej dzikiej szynszyli i etoli z ostatniego zimorodka.
Ptaszki te już dzisiaj są rzadkie, niczym przypisana im nazwa „klejnotu” o turkusowym zabarwieniu. Tak, jak rzadkie są bystre, czyste wody nad którymi żyją.
„Oszacowano, że w Europie Środkowej w ciągu ostrej, surowej zimy może zginąć nawet 90% populacji zimorodka. Oczywistym źródłem ich problemów jest człowiek. Pomijając już kwestię zanieczyszczenia wód i zatrucia ryb, zimorodki są tępione z powodu swego pięknego ubarwienia i z powodu „konkurencji” w łowieniu ryb. Zimorodki nie zjadają dużych ryb lecz tak zwany „rybi chwast” – drobne rybki (trzeba pamiętać że, ptaki te są zaledwie wielkości wróbla). W niektórych krajach europejskich urządza się na nie polowania. Wiele ptaków ginie też w sidłach i pułapkach, w których często, zanim umrą w mękach – tracą nóżki.” – strona Parku Krajobrazowego Wysoczyzny Elbląskiej.
I to by było na tyle w kwestii utylizacji śmieci. Powyższe nie oznacza, że nie chciałabym spożyć kolacji przy świetle świec z kimś, dla kogo byłabym najpiękniejsza bez gadżetów, o których mowa w niniejszym opowiadaniu. Turkusowy zimorodek ujrzawszy swą zdobycz (rybkę) nagle rzuca się do wody, nawet prosto z lotu. A płochliwa szynszyla, może się
zdarzyć, że wobec nagłego, gwałtownego ruchu, którego się nie spodziewa, po prostu podniesie swoje ruchliwe nóżki i najprościej na świecie….obsika jego sprawcę.




Facebook
Zwierzolubni
Quite! This was a very great article. Thanks on your offered data.
Great post, I believe people should acquire a lot from this website its very user friendly. So much superb info on here .
Yet another fantastic blog and wonderful photos accompanying it.
Thank you for sharing all the wonderful stuff for us beginners and not beginners!! You are truly awesome. Definitely one of my favorite blogs. …
Awesome article, I am regular visitor of this website, keep up the excellent work, and I will be a regular visitor for a very long time..
Fantastic bird, very good data. Thanks for details….
I really like your website! Keep creating…
I desired to thanks for this wonderful examine!! I surely experiencing every single small little bit of it I’ve you bookmarked to examine out new things you post…
Greetings! Really valuable assistance on this short article! It’s the minor adjustments that make the largest modifications. Many thanks a good deal for sharing!
he website was how do i say it… relevant, finally something that helped me. Many thanks
Your type is so special when compared with a lot of others. Thanks for publishing whenever you possess the possibility,Guess I’ll just make this bookmarked.two
no i dopiero dzis sie o tym dowiedzielam cokolwiek
dzieki za post!
no, i juz bede wracala na ten blog od dzis!