Naprawdę górę niosła w dolinie -
Całego ciała czując ból!
Ja miłość po bólu poznaję jedynie
Ciała od góry w dół
Naprawdę pole we mnie rozdarte
Burzy miłosnej nawałą
Ja miłość po dali poznaję otwartej
W pobliżu będąc całą
Naprawdę we mnie wąwóz przekopany
Do podstaw gdzie tkwi pąk
Miłość po żyle przeze mnie poznana
W ciele do stóp od rąk
Jęczącej. Przewiewny jak grzywą
Owiany, Hun:
Ja miłość po zerwaniu poznaję prawdziwą
Wielu wiernych strun
Z gardła – z wąwozów wystaje
Rdza, żywa sól!
Miłość po tej szczelinie poznaję
Nie! – gdy trele nastają
Ciała od góry w dół
Facebook
Zwierzolubni
Nie wiem dlaczego poezja zmienia swoją formę, na kilka wierszy. Jak miło poczytać.