W ogrodzie botanicznym

W Polsce status ogrodu botanicznego ma 33 ogrodów, tak podaje Wikipedia. Oprócz tego mamy jeszcze sporą ilość ogrodów tematycznych, na przykład leśnych czy leczniczych i  trochę palmiarni  Ogród botaniczny zwiedza się jak muzeum pod gołym niebem, dobrze jest mieć przewodnika, gdyż nie sposób czytać wszystkich nazw, szczególnie łacińskich, spisanych drobnym maczkiem na tabliczkach. Trzy lata temu trafiłam latem do Gołubieńskiego Ogrodu Botanicznego w Kaszubskim Parku Krajobrazowym. Stłoczone na niewielkiej powierzchni 2 ha rośliny nie miały uroku kompozycji, które można tworzyć na większej przestrzeni. Bardzo bym chciała kiedyś obejrzeć ogród japoński położony w Parku Szczytnickim we Wrocławiu.

Warszawa ma dwa spore ogrody botaniczne, jeden założony w 1811 roku w bezpośrednim sąsiedztwie Łazienek i drugi, olbrzymi, 40 hektarowy w  Powsinie (osiedle w dzielnicy Wilanów). Powsiński ogród zarządzany jest przez Polską Akademię Nauk, prowadzona jest tutaj działalność naukowa, kulturalna i dydaktyczna.

Maj się ma właśnie ku końcowi pognałam więc jak tylko wyszło słońce do Powsina. Maj to najlepszy miesiąc według mnie do zwiedzania tego ogrodu, gdyż jak szalone kwitną w maju  tutaj azalie, rododendrony i magnolie. W Powsinie rośnie kilka tysięcy tych krzewów, w najróżniejszych odmianach i kolorach, nasadzone jeden obok drugiego tworzą bajkowy, niepowtarzalny krajobraz niczym z obrazu Moneta.

Ogród botaniczny

O każdej porze roku, zmierzchem i o świcie
W ogrodzie botanicznym tętni roślin życie
Zimą śniegiem otulony i  mrozu koronką
Welon latem ciągnie z czerwoną biedronką
Chodźmy ukochany, swoją dłoń Ci podam
Wejdźmy w świat nieznany – czasu szkoda
Zaraz płatki zgubią z  kielichów magnolie
Pod nimi mi wyznasz, jak tęskniłeś do mnie
A ja wśród azalii Tobie szczerze wyznam
Że wspaniały z Ciebie i piękny mężczyzna.

Spacerem pójdziemy wprost do arboretum
Barwne  tło dostaniesz do swego portretu
Rododendronami miłość niech zakwitnie
Owoc może wyda – jabłka, grusze, wiśnie.
Nad nami rozepnie  z ramion dach  reneta
Pod  Złotą Renetą  będziesz na mnie czekał
Ja jabłuszek garście wezmę w swoje dłonie
Dam Ci serce swoje wraz z Rajską Jabłonią
Chodźmy więc mój miły, tam na nas już czeka
W ogrodzie wyznanie. Chodź, bo czas ucieka.

Króluje fiolet, żółć, pomarańcz i róż. Gaje magnoliowe są po prostu przepiękne ale niestety trafiłam na koniec kwitnienia.  Pamiętajcie o ogrodach – śpiewał Jonasz Kofta. Świat jest pełen wspaniałych ogrodów. Natura tworzy najwspanialsze dzieła a człowiek albo je powiela albo porządkuje z równie wielkim kunsztem albo odtwarza w dziełach sztuki. O Parku Mużakowskim wspomniałam w opowiadaniu „Wolna niedziela” Park ten jest jednym z najznakomitszych przykładów sztuki ogrodowej XIX wieku w Europie i Powsin nawet nie może się z nim równać ale przy pięknej, słonecznej pogodzie wspaniale spędziłam dzień zarówno tam jak i tu.

W maju 2009 roku byłam w Powsinie pierwszy raz w życiu. O ile Ujazdowski Ogród Botaniczny był mi dobrze znany do Powsina nigdy się jakoś nie składało.  Pogoda była taka sobie, trochę mżyło momentami ale ja i tak byłam szczęśliwa, że mogę uciec z domu.  Bolała mnie potłuczona głowa, byłam na zakręcie życiowym, więc kiedy Stefan zaproponował wypad właśnie tam, pięć minut się nie zastanawiałam. Znaliśmy się od niedawna, on był wtedy już na życiowym wirażu, przygnębiony i zdenerwowany jak ja.  Nasze stosunki, na skutek wzajemnych, przeżywanych we własnym otoczeniu stresów układały się różnie, czyli ja wylewałam swoje frustracje na niego a on swoje na mnie. Ja, po swojemu, cięłam ostrym językiem i wbijałam igły jak przy akupunkturze a on się obrażał..

Ja tu sobie gadu-gadu, miło tak jest pogawędzić
Co ja zrobię, że czasami zbyt mnie język swędzi
Plotę, co mi ślinka niesie, gadam jak najęta
Tak się zdarza w dni powszednie, zdarza i od święta….

Dzień później wylądowałam w szpitalu na ostrym dyżurze a zaraz potem zaczęłam się poruszać o kulach.  Nie, nie…..bynajmniej nie na skutek zwiedzania ogrodu botanicznego ze Stefanem. Kontuzja okazała się poważniejsza niż myślałam i sama nie przeszła.

Taniec z kulami

Jak w tańcu z szablami Chaczaturiana
Kule w mych rękach środkiem przekazu
Trudnego w życia mego balecie zdania
Trudnego w całości mego tańca układu….

Uczę się  tańca stóp powolną modlitwą
Jedną unoszę, na drugiej ciężar opieram
Dostrajam ciało do żywej muzyki  rytmu
Break dance niezwykłe figury zawiera…..

Pas de deux o kulach mi nie wychodzi
W Grande Valse miękko też nie popłynę
Salsa smutnej twarzy nie rozpogodzi
W breakdance  swój talent rozwinę…

B-girl lat  akrobacji  ma za sobą trening
Ja na schodach freeze powolnie stosuję
Staję mocno, potem odrywam od ziemi
Na barierce nie ćwiczę, rąk mi brakuje….

Taniec jest sztuką. Serce B-girl mu daje
Do kul serca nie mam. Ułomne me ciało
Jeśli się poddam komuś układ popsuję
Pisany przez lata z precyzją doskonałą…..

Krok zmienny, od palców do pięty – obrót
Kula o kulę – metronom jak drop  stuka
Niezdarne pas oczekuje na formy powrót
Dzisiaj bellydance wykona taniec brzucha…….

20 maja napisałam do Krzyśka: mam pękniętą łękotkę i coś tam jeszcze..jakiś odprysk, lekarz do końca ze zdjęcia nie był pewien. Wielki szpital Bródnowski a tylko jeden komputer w rejestracji na cały szpital. Na tym administracyjnym „pojedynku” niewyraźnie było widać obraz z płyty. Boże, tak się ratuje zdrowie i życie ludzkie w XXI wieku! A kolejka do przyjęcia do szpitala kilometrowa. Pielęgniarka mówiła, że to efekty reformy. Nie śledzę skutków reformy ale jakiś czas temu znajomy też mówił, że przyjęcie do szpitala dzisiaj graniczy z cudem. Chodzę o kulach. Nowe doświadczenie….

Stefan  w kółko powtarza, że od czasu jak mu zaserwowano akupunkturę nie wie co to ból.  Może wtedy, gdyby też mi trochę igieł powbijał zamiast się obrażać już by mnie do dzisiaj nie bolało.

Ogród botaniczny w Powsinie może też pochwalić się rozarium stanowiącym największą,  Narodową Kolekcję Róż, oczkami wodnymi, ułożonymi kaskadowo oraz kolekcją roślin iglastych w środkowej części arboretum. Na wypielęgnowanych grządkach kwitną rośliny lecznicze i przyprawowe, drzewka owocowe przypominają mały sad a na 15 tys. m2 rozłożył się ogród bylinowy. W centralnej części ogrodu puszą się lilie i piwonie.
Niektóre lilie już się porozwijały, piwonie jeszcze w pąkach. W szklarniach królują egzotyczne eksponaty klimatów tropikalnych i suchych a więc kaktusy, bugenwille, cytrusy, paprocie i różnego rodzaju pnącza. Te pnącza oplotły hinduskie bóstwa, które strzegą odpowiedniej temperatury i wilgotności w szklarni. Nie mam pojęcia skąd się tam wzięły. Nie pnącza. Bóstwa. Mojego Gamesę (Opowiadanie: Remedium) ledwo rozpoznałam.

Tamten maj, dwa lata temu był po prostu straszny.  Szukałam pomocy gdzie mogłam, u prokuratora, w Błękitnej Linii, pomocy społecznej, u przyjaciół i przypadkowo spotkanych ludzi. Przyszedł maj następnego roku i ponownie ktoś do mnie wyciągnął rękę… jej ciepło na plecach czuję do dzisiaj.  I znowu jest kolejny maj.  Stefan jakoś sobie poukładał życie, ja się wyciszyłam i dzięki temu dziś już rozmawiamy spokojnie.

Ogród bylinowy w Powsinie jest piękny, chociaż o wiele skromniejszy niż bujne,  majowe różaneczniki.  Byliny każdego roku tworzą się na nowo. Po okresie kwitnienia i owocowania ich pędy ulegają obumarciu, by w następnym roku, po przezimowaniu w gruncie,  zostać zastąpionymi przez inne, na nowo kwitnące i owocujące. Charakteryzują się bajeczną różnorodnością, ozdabiają rabaty, ogrody naturalistyczne i oczka wodne.  Zrywają z ogrodową sztampą na korzyść pozostawania w zgodzie z naturą.

Zdjęcia: Powsin, Ogród Botaniczny, maj 2011 – Archiwum Jarzębiny

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biegnąca z wilkami, MOJE OPOWIADANIA i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free