Dzisiaj U Szwejka mam z Tobą spotkanie
W ogródku siądę, cierpliwie będę czekała
Aż w drzwiach się pojawisz niespodzianie
Ręką pomachasz – już jestem kochanie…
Aut się przemyka za oknem tutaj tysiące
I warszawianek w barwnych sukienkach
Gwar na ulicy, kawa ciągle jeszcze gorąca
Na Ciebie czekam przy kawie U Szwejka
Lat znamy się tyle, wiele zostało za nami
Szybko minęły rwąc potokiem bystrym
Okruchy życia wspólnie dzielimy czasami
Sypiemy ptakom krzewów ciernistych…
Dzisiaj U Szwejka mam z Tobą spotkanie
W ogródku siądę, spokojnie będę czekała
Wiem, że przyjdziesz, to nie zapoznanie
To przyjaźń, która długie lata przetrwała….
Facebook
Zwierzolubni