Reakcja obronna

W opowiadaniu „Biznesowy savoir – vivre cz. 8″ poruszam dosyć pobieżnie bardzo „drażliwy” temat krytykowania drugiej osoby, który nierozerwalnie wiąże się z dawaniem komuś informacji zwrotnej. Poniżej dokonam próby jako takiego uczesania zawartych w tymże opowiadaniu myśli. Informacja zwrotna jest terminem, jak mówi Wikipedia z zakresu psychoterapii grupowej i komunikacji interpersonalnej. W branży HR często zwana z języka angielskiego feedbackiem jest tak zwanym chlebem powszednim czyli narzędziem stosowanym na co dzień w wielu celach, z których główne to motywacja pracownika i jego rozwój. Temat jest dosyć szeroko opisany w internecie przede wszystkim pod względem nabycia umiejętności udzielania tejże informacji zwrotnej w sposób nazwijmy to „odpowiedni” a więc w sposób, który nie demotywuje a motywuje. Co tu dużo pisać, prawidłowe udzielanie informacji zwrotnej jest sztuką, której należy się nauczyć a od siebie dodam, że nie tylko w pracy ale i w codziennym życiu a w tym również a może i przede wszystkim w związku małżeńskim. Ale żeby tenże chleb powszedni jeść najpierw należy sporo poćwiczyć aż do momentu, kiedy jedzenie stanie się  nawykiem.

Stwierdzenia ogólne kierowane pod naszym adresem, niestosowne lub niewłaściwe uwagi, niedopowiedzenia, niejasne formułowanie myśli i nie dawanie przez to żadnych szans na rzeczową replikę powodują natychmiast reakcje obronne. Reakcja obronna może być różnego rodzaju, jest nią na przykład odgrodzenie się murem milczenia a więc tak zwane „ciche dni” w małżeństwie, jest nią też bezradność, wściekłość, frustracja objawiająca się nawet trzaśnięciem drzwiami i wyjściem z domu lub szukaniem pocieszenia w ramionach innej lub innego pod tytułem „żona mnie nie rozumie”.  Nie wiem dlaczego to właśnie żona stała się w tym wypadku przysłowiowa, skoro równie często się zdarza, że to mąż nie rozumie żony. Panowie pewnie nagminnie używają tego argumentu w stosunkach pozamałżeńskich licząc na współczucie i zrozumienie.

Nie jest moim zamiarem naprawianie tutaj mniej lub bardziej udanych stadeł małżeńskich a jedynie zwrócenie uwagi na coś, co jest esencjonalne dla wzajemnych relacji międzyludzkich, gdyż stosowane nieumiejętnie prowadzi do destrukcji tychże relacji w każdym obszarze życia. Rozgoryczeni pracownicy myślą dokładnie to samo, co rozgoryczeni małżonkowie, rozgoryczeni klienci to samo co sfrustrowani sąsiedzi i tak dalej. Wszyscy oni uważają, że ma na nich miejsce napaść bez powodu. Nie na darmo psychoterapia grupowa to także psychoterapia małżeńska, tak więc pozostawię tenże temat psychoterapeutom a sama przytoczę swój własny przykład „z pogranicza”.  W końcu, skoro temat dotyczy relacji międzyludzkich, to wszyscy na tym wozie razem jedziemy.

Zdarzyło mi się kiedyś, że na randce z panem, który bardzo mi się podobał potraktowana zostałam co najmniej dziwnie. Kierowane były w moją stronę uwagi, które odbierałam po pierwsze jako aroganckie a po drugie jako napad na moją osobę. Raz za razem coś mi wytykano, jeśli nie słowem to gestem. Z punktu widzenia inteligencji emocjonalnej takie postępowanie świadczy o lekceważeniu uczuć, toteż nie ukrywam, że poczułam się dotknięta i poczytałam sobie to zachowanie za afront.

Mało tego, kiedy już ochłonęłam, postąpiłam zgodnie z zasadą, że stres powoduje, iż ludzie czasami głupieją. Zgłupiałam i ja czyli najpierw zaczęłam się tłumaczyć, potem chciałam zerwać znajomość a potem przyszło to, co nastąpić musiało, czyli złość i chęć odwetu. Kolejność, którą wymieniam jest prawidłowa i opisana w niejednej literaturze fachowej z zakresu psychologii. Faktem jest, że w owym okresie nie za bardzo panowałam nad emocjami a wynikało to z wielu powodów. Dzisiaj, wydaje mi się, mogę spokojnie przeanalizować swoje postępowanie cofając się krok po kroku w czasie.

Nie mam pojęcia, co tenże pan chciał przez swoje zachowanie wtedy osiągnąć. Jeśli chciał mnie wprawić w zakłopotanie,  zbić mnie z tropu lub upokorzyć to mu się to zdecydowanie udało i to już na starcie naszej znajomości. Trochę tamto spotkanie przypomina mi dzisiaj wizytę u dentysty, kiedy to stomatolodzy robią z nami co chcą a jednocześnie nie dają nam szansy na powiedzenie, co się o nich myśli. Kto lubi stomatologów w trakcie  ekstrakcji zęba bez znieczulenia? Najchętniej dałoby im się „w mordę” tuż po ale kultura i dobre wychowanie nie pozwala.

Ponieważ nasze kontakty nie zakończyły się za moją przyczyną po tym jednym spotkaniu drążyłam temat dalej tym razem bacznie obserwując już jego poczynania.  Nie odbiegały od normy, moje uczucia były dalej konsekwentnie a więc świadomie lekceważone…..

Chęć odwetu już mi dawno od tamtego czasu przeszła a i po drodze trochę się wydarzyło. Czasami jeszcze, kiedy oglądam się wstecz, jest mi przykro i trochę wstyd, kiedy sobie coś tam przypomnę ale chyba bardziej za niego niż za siebie. Do jakich wniosków finalnie doszłam po tej samoanalizie nie powiem. Podpowiem tylko, że dążenie do ucieczki przed konfrontacją emocjonalną jest u mężczyzn równie silne jak dążenie kobiet do tejże konfrontacji.  Zachęcam za to bardzo do poczytania książek z zakresu inteligencji emocjonalnej oraz sztuki udzielania informacji zwrotnej a potem do samoanalizy zanim się kompletnie „zdemotywowanym” wyląduje ze swoim małżeństwem lub samemu u psychoterapeuty. Czasami warto przed tą wizytą wypić za błędy i porozmawiać, jak śpiewa Ryszard Rynkowski:

Czego może chcieć od życia taki gość jak ja
Nikt już z tego co ktoś zbił nie wymyśli szkła
Może w niebie zrobią błąd i w natłoku spraw
To co szło do innych stron
raz przypadnie nam……

Wypijmy za błędy, za błędy na górze
Niech wyjdą na dobre zmęczonej naturze…..

Niezależnie od powyższego psychoanalityk Freud kiedyś powiedział, że „zrozumieć znaczy wybaczyć.” Nie do końca się z Freudem zgadzam i podejrzewam, że nie tylko ja. Zrozumieć, to też prosić o wybaczenie….i zmieniać się.

Zdjęcia; Archiwum Jarzębina, 2011

Ten wpis został opublikowany w kategorii Biegnąca z wilkami, MOJE OPOWIADANIA i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój komentarz zostanie automatycznie opublikowany. Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Spam protection by WP Captcha-Free