Ciepły deszczyk dzisiaj nagle spadł
Cichutko dzwoniąc w czerwony dach
Malwy za płotem wyciągnęły szyje
Kurz nam z płatków deszczyk ten zmyje
Maki zaś skromnie pochyliły główki
Śmiały się będą czerwone makówki
Gdy na nie spadnie deszczyk cieplutki
Rozdzwoniły się dzwonki, ding dong
Dziewczynce krople wpadły do rąk
I ciepłą strugą jasne włosy obmyły
Z nieba spadłeś deszczyku mój miły
Świerszcz za kominem otworzył oczy
Z zagajnika jeż na drogę wyskoczył
I sobie igły na deszczu zamoczył………
Facebook
Zwierzolubni
Wiesław Myśliwski — Kamień na kamieniu (Rozdział IV Ziemia)
W deszczu lubi się nieraz najgorzej zapomniane przypomnieć. Jeszcze kiedy się rozpada, to pada i pada, a tobie wciąż się coś przypomina.
Jestem pod dużym wrażeniem:)
Pozdrawiam, Halina