Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się
ciała….Paulo Coelho
Kluczem do świątyń Kadżuraho (Khajuraho – IX-XII wiek) wzniesionych przez dynastię księżycową Ćandellów jest tantra (duchowa droga do doskonałości i oświecenia), zakłada się bowiem, że członkowie radżpuckiej dynastii Ćandellów byli wyznawcami skrajnego tantryzmu. Legenda o powstaniu dynastii wspomina o kąpieli Hemawati – córki bramina, w której to kąpieli ujrzał ją Ćandra – bóg Księżyca. Oczarowany zstąpił ku Ziemiance i w dziewięć miesięcy później narodził się Ćandrawarman, założyciel dynastii. W innej wersji tej samej legendy Hemawati jest córką kapłana radży Waranasi a Ćandrawarman nosi imię Nannuka. Nannuka zabił w młodości nękającego miejscową ludność tygrysa ludojada, Księżyc – ojciec uznał więc, że syn nadaje się na założyciela dynastii. Podarował mu władzę nad Khadżarapurą (Miastem Palm Daktylowych) a syn z wdzięczności wzniósł 85 świątyń Khajuraho. Ćandrawarman zaś wywalczył sobie władzę sam, ustanowił królestwo Dżadżhauti po czym ujrzał we śnie matkę, która poleciła mu wznieść świątynie obrazujące bogactwo ludzkich namiętności. Tak powstało 85 świątyń Khajuraho, budowanych około 950 r. w niebywałym pośpiechu i nakładem ogromnej liczby robotników.
W świadomości wyznawców hinduizmu świątynie Khajuraho są hołdem złożonym Śiwie
(Bóg zniszczenia) i Parwati (górskiej bogini), których związek był źródłem pierwotnej energii i dał początek wszystkiemu wokół nas. Owocem tegoż związku był Ganeśa, czteroręki mężczyzna o głowie słonia. Świątynie Khajuraho nazywa się dzisiaj Kamasutrą w kamieniu….. Vatsyayana, autor Kamasutry nie miał w dziedzinie erotyki żadnego doświadczenia osobistego albowiem był filozofem ascetą i przeżył swój czas w celibacie.
Legendy lub, jak kto woli, teorie, o narodzinach tantry giną w mrokach dziejów. Historycy wywodzą ją z hinduizmu, który rozwinął tantryzm z rytuałów wedyjskich, inni sięgają do buddyzmu tybetańskiego oraz japońskiej odmiany buddyzmu ezoterycznego shingon a jeszcze inni twierdzą, że tantra jest starsza od jogi, chociaż dzisiaj jogę uznaje się jako jedną z dróg tantry. Mnie osobiście zainteresowała teoria o powstaniu szkół tantry tak zwanej „lewej ręki” (Kaula Tantra nazywana jest również „tantrą lewej ręki”. Jej adepci medytują nad energią kundalini i wykorzystują praktyki zewnętrzne (najczęściej seksualne) w celu otworzenia ćakry muladhara Uważa się, że praktyki te są często nadużywane w szkodliwy sposób – Wikipedia).
Powiada ona, że „lewa ręka” tantry wyrosła na gruncie buntu hinduizmu, mieszanki doktryn religijnych, przeciwko wtłoczonemu mu jako religii państwowej buddyzmowi (czarna tantra – orgiastyczne praktyki seksualne) oraz analogicznie, że na gruncie naturalnego buntu przeciwko totalitaryzmowi oraz negacji jałowości oficjalnego życia duchowego kościoła chrześcijańskiego nastąpił zwrot ku satanizmowi. Inaczej mówiąc, protest przeciwko oficjalnemu naciskowi odwrócił role i to czego zakazywał legalny buddyzm uczyniono właściwym a w chrześcijaństwie dano w ten sposób odpowiedź m.in. na ascetyzm, rezygnujący z wszelkich przyjemności. Przeginano w jedną i drugą stronę. Budda stworzył doktrynę odrzucającą wszelkie skrajności, zwaną „Drogą środka” i chociaż dotyczy ona zupełnie innych zagadnień, to według mnie zdrowy rozsądek, zapoznając się z ideami skrajności, powinien znaleźć się również na drodze środka.
Powracając do tantry, zerknęłam, co też w kwestii tej wzbudzającej wiele emocji filozofii miał do powiedzenia dr. Fr. Hartmann w maju 1930 roku.
„Tantryka t.j. wykonywanie ceremonialnej magii, lepiej powiedziawszy „czarownictwa”. Kto wiarę w czarownice średniowieczne uważa za „sprawę przez naukę negatywnie rozstrzygniętą”, to stwierdza tylko, że zrozumienie psychicznych zjawisk tak nisko w naszych czasach upadło, iż wpływów złej woli żaden „naukowiec” nie jest w stanie pojąc. Lecz fakty można tylko zignorować, nigdy zaś odrzucić. Okultna, t.zn. wyższa wiedza, której znajomość nie każdemu jest dana, sięga głębiej (….) Kto dobro w sercu nosi, bywa wiedziony do dobra, i dobro doń przychodzi, a kto natomiast w duszy swojej żywi zarodki zła, bywa przez zło przyciągany i ono staje się jego udziałem. Siła wypowiedzianego słowa, w którem uczucie się wyraża, znane jest nie tylko białej magii, lecz też i czarnej i dlatego uprawiający trantrykę starają się połączyć z temi (istoty nadprzyrodzone – przyp. mój) istotami przez „formułki czarnoksięskie”, śpiewy, obrządki, muzykę itd. ażeby je sobie zjednać i pozyskać na swoje usługi. Przeważna część naszych obecnych obrządków religijnych jest karykaturą tych ceremonii tantryckich; skoro bowiem w kościołach staramy się modlitwami i obrządkami nakłonić Boga do tego, ażeby nam wyświadczył tę czy inną osobistą przysługę, to nie jest to niczem innem, jak tylko próbą poddania wzniosłej istoty naszym małostkowym potrzebom.” – „Hejnał”, Rocznik II, Zeszyt 5, May 1930.
Nie wiem, kim był dr. Fr. Hartmann, który prawie wiek temu przyrównał tantryzm do ceremonialnej magii i czarnoksięstwa oraz zaliczył do okultyzmu. Dzisiaj tantra sprzedaje się jak „ciepłe bułeczki” a mnie w tym miejscu przypomniał się jedynie „czarny humor” opowiedziany przez mojego znajomego Francika:
Na cmentarzu żydowskim odbywa się pogrzeb małego dziecka. Nad otwartym grobem stoi matka i zawodzi:
- Kochany syneczku, jak staniesz przed obliczem Stwórcy wyproś u niego dużo pieniędzy dla twoich rodziców i szczęśliwą starość. I wybłagaj u Wiekuistego, żeby twoje dwie siostry mogły być zaopatrzone w duży posag, a Twoi bracia Natan i Dawid, żeby dostali za żonę dobre i ładne, pobożne panny. A twego najstarszego brata Chaima, żeby zwolnili z wojska. I poproś Jehowę, żeby twój kochany wujek Abram wreszcie wyzdrowiał…
Obok zawodzącej matki stoi oparty o łopatę grabarz. Kiedy litania próśb ciągnie się w nieskończoność, grabarz trąca zawodzącą kobietę i mówi:
- Paniusiu kochana, jak się ma tyle interesów do kogoś to się nie posyła takiego małego dziecka, tylko się idzie samemu! – http://franek08.blog.onet.pl/
Odnośnie Khajuraho, niestety zwiedzając Indie nie dotarłam do wioski z pozostałymi przy
kamiennym życiu 25 świątyniami dynastii Ćandellów. Zakupiłam jedynie album „Khajuraho” ze zdjęciami świątyń z zastrzeżeniem praw autorskich oraz tekstem Archana Shankara:
- „The erotic sculptures, the subject of numerous interpretations, are the best known but these form only a small part of the total health of the site” – rzeźby erotyczne, stanowiące przedmiot licznych interpretacji, są najbardziej znane, jednak te formy stanowią tylko niewielką część całkowitej wartości tego miejsca dla zdrowia.
- „Built in a burst of creative energy, the temples, a joyous celebration of life, are among the artistic wonders of the world” – zbudowane w przypływie energii twórczej, świątynie, radosne święto życia, należą do artystycznych cudów świata.
Zespół świątynny został wpisany w roku 1986 na listę światowego dziedzictwa UNESCO – Wikipedia. „Najbardziej imponujące są jednak zewnętrzne fasady świątyń zachwycające mnogością swych zdobień. Niemal każdy ich metr sześcienny pokrywają przepiękne płaskorzeźby. W plątaninie ciał ludzkich, zwierzęcych i mitycznych można odnaleźć sceny z zapomnianego królestwa Ćandellów; wyprawy wojenne, uczty, koncerty. Wszystkie rzeźby zdają się być w ciągłym ruchu, jakby obdarzone własnym życiem. Każdą z postaci wykonano ze zdumiewającą precyzją, dopracowując najdrobniejsze detale; koraliki, biżuterie, włosy. Przyglądając się, wykonanym z piaskowca świątyniom nie sposób wprost uwierzyć, że do ich budowy nie użyto nawet grama zaprawy murarskiej.” http:Grecja/erotyka_starozytnej_grecji indie-kamasutra
Radosne święto życia…..seks aktem energetycznym…partner traktuje partnerkę jak Boginię a ona traktuje partnera jak Boga (świątynia Parsvanatha – c.Ad 1050-75 rzeźba Wisznu i Lakszmi)..uwielbienie, cześć, szacunek, wzajemne oddanie. Czytam w Internecie, że żadnej z tych cech nie da się wymusić i wyegzekwować, więc należy je w sobie wyćwiczyć technikami medytacyjnymi lub afirmacyjnymi. Przebiegam po stronach reklamujących szkolenia ratujące małżeństwa poprzez ćwiczenia oddechu, wielogodzinną grę wstępną i opanowywanie w nieskończoność naturalnego odruchu w postaci wytrysku.
Uczę się, że błogość wielogodzinnej gry wstępnej wprowadza do mistycyzmu i prawdziwej miłości a regresing i medytacje oczyszczające, czakry i mantry powodują duchowe zespolenie partnerów. Dowiaduję się, że proste ćwiczenia fizyczne zwieracza odbytu i mięśni okolicy krocza* podnoszą świadomość tego rejonu ciała prowadząc do intensyfikacji przeżywania miłości, odkrycia bogactwa namiętności oraz niesłychanej błogości a tym samym do rozwinięcia pojemności energetycznej i wytworzenia wzajemnej harmonii. Tylko wtedy będziemy szczęśliwi i….. oświeceni, gdy nasze mięśnie krocza będą sprawne a mężczyźni będą czcić nieustannie boskość kobiety oddając jej cześć doprowadzając na szczyty rozkoszy (nie tylko w łóżku ale i w życiu codziennym) a do pełni duchowego zespolenia niezbędne są skomplikowane, akrobatyczne pozycje seksualne.
Czytam i się zgadzam, ponieważ jestem kobietą… oprócz może tych bardzo skomplikowanych pozycji seksualnych. Seks ma dawać radość a nie ból głowy po staniu na tejże głowie lub na samo hasło „seks”.
„Wróciłam do łoża małżeńskiego i uprawialiśmy z Davidem seks, po prostu dlatego, że byliśmy tam obok siebie. (Różnica między seksem z Davidem i seksem ze Stephenem jest jak różnica między nauką i sztuką. Ze Stephenem to czułość, wyobraźnia, eksploracja, szok nowości, a efekt jest…nieprzewidywalny, jeśli wiecie, co mam na myśli. Wciąga mnie, ale nie do końca wiem, o co w tym wszystkim chodzi. Z Davidem natomiast jest tak: najpierw ten guzik, potem ten i – bingo! Murowany efekt. To jak korzystanie z windy – równie romantyczne i równie pożyteczne) – Nick Hornby, Jak być dobrym.
Największą rozkoszą nie jest sam seks, ale pasja, która mu towarzyszy. Wtedy seks tylko uzupełnia taniec miłości, lecz nigdy nie jest istotą sprawy – Paulo Coelho
Dochodzenie do nirwany poprzez tantrę-miłosne zjednoczenie, któremu syn Księżyca – Ćandry wystawił pomnik w postaci świątyń Khajuraho znane było również w kulturze zachodniej poprzez personifikację Amora i Psyche. W tejże kulturze zachodniej Abelard został wykastrowany a tym samym miłość Abelarda i Heloizy stała się symbolem miłości nieszczęśliwej…..
*Ćwiczenia Kegla jako leczenie kłopotów z nietrzymaniem moczu polecane są również mężczyznom. W leczeniu wytrysku przedwczesnego jest to metoda o umiarkowanej skuteczności – Wikipedia

Facebook
Zwierzolubni
Ciekawym jest, jak wspólne zainteresowania obcych sobie (na początku) osób połączyły ich w ciekawe poszukiwania historii, zdobywanie materiałów itp.
Życie jest jednak ciekawe i piekne…
Francik