A jarzębiny już czerwone
Zapłonął ogniem koniec lata
Gdy koralową ubrał szatę
I rubinową wdział koronę
W bucikach stąpa z ametystu
Jaspis mu śmiało igra w oku
Spogląda zatem okiem bystrym
Uznanie budzi i niepokój
Jesień stanęła tuż za progiem
Cichutkie słychać jej pukanie
Nowej królowej panowanie
- Odejdź już lato z Panem Bogiem!
Granat wybuchnie jarzębiną
W szkarłaty jesień się wystroi
Ostatnie ciepłe dni przeminą
I lata nikt już nie dogoni.
Facebook
Zwierzolubni