Kategorie
- Jasnowidzaca z Wisły (27)
- MOJE OPOWIADANIA (414)
- MOJE WIERSZE (530)
- Dedykuję Tobie… (80)
- I tak przemijamy (97)
- Korale jarzębiny… (83)
- Miłość patykiem pisana (84)
- Moi goście.. (47)
- Wielka menażeria (74)
- Wiersze - Janka Pilchówna (59)
-
Ostatnio dodane…
Zaprzyjaźnieni...
Miesięczne archiwum: Październik 2011
Na cmentarzu – Janka Pilchówna
. . . . . Liści kruchej purpury pełne obie mam ręce, więc dorzucam je z wolna do jarzębin korali. Wstają jakieś zadumy – myśli myślom dalekie – – jakby dusza samotna coś cichutko się żali. – Tuż za murem … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Wiersze - Janka Pilchówna
Otagowano cmentarz w Zaduszki, Hallowen, modlitwa za zmarłych
2 komentarzy
Zły urok
Do kotła wrzucę kilka czarów Wezwę na pomoc nieznane moce Bieluń zanurzę, ukruszę tymianek Wypowiem cicho zaklęcie stare We śnie mi babka zdradziła nocą Jak zranione uleczyć serce Żeby na darmo się nie motało Nie drżało ciągle i nie bolało … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Miłość patykiem pisana
Otagowano nieodwzajemniona miłość, rzucanie uroku, zaklęcie
Skomentuj
Miodowe lata z Jarzębiną – cz.27
Dzień dobry wszystkim. Szary dzisiaj, jesienny dzień. Jarzębiny nie mogłem wyciągnąć rano z łózka na spacer. Tłumaczyła się zmianą czasu. Ja też od rana jakiś niewyraźny jestem…. Dziękuję Kasi i Dymkowi za listy, fajnie, że ktoś o mnie pamięta i … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE OPOWIADANIA, Miodowe lata z Jarzebiną
Otagowano Dzień Kundelka, Rhodesian ridgeback, Tomasz Jaeschke
2 komentarzy
Przekleństwo tego świata
Www.wykop.pl podał za Scientific American, www.ekologia i www.naturalegeny.pl informację (artykuł: Dziecięce ofiary produkcji polskich świń?) o światowym „przekleństwie soi”, czyli z jednej strony o ekonomicznym uzależnieniu państw, takich jak na przykład Paragwaj i Argentyna od monokulturowej uprawy a z drugiej … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE OPOWIADANIA, Własne zdanie
Otagowano czarny bez, deformacja genetyczna, glifosat, pigwa, Pinokio, przetwory domowe, soja GMO, zdrowa kuchnia
Skomentuj
Jesienny pies
W liściach kolorowych mordę swą zanurzę Ogonem pomacham, z liści zrobię burzę Nazbieram kolorów, przyniosę Jej w pysku Będzie miała bukiet od wiernego psiska Bo ja jestem jesienny pies Co rozgania wszystkie smutki Na jesień pies najlepszy jest Duży brytan … Czytaj dalej
Facebook
Zwierzolubni