Mogłabym w zwiewnej sukience
W barwne liście jesienne ubrana
Na spacer pójść z Tobą za rękę
Jak dawniej znów zakochana…
Słońce przez drzewa prześwieci
Ptak słodko w gałęziach zanuci
W sukience tej bardzo kobiecej
Tobą sobie w głowie zawrócić..
Niech się liście sypią, niech krążą
Niech wirują w powietrzu, spadają
Przez chwilę na sukni niech siądą
Gdy się nasze ręce spotkają..
A gdy jesień już z dymem siwym
Zgniłe liście do nieba wprost pośle
Ja na dłoni Twych znak niecierpliwy
Odpowiem szczerze, radośnie…
Facebook
Zwierzolubni