Archiwum kategorii: Barometr hotelowy

Co nam zostało z tych lat – cz. 22

O wypiekach w rodzaju domowego chleba  czy też pita bread co nieco napisałam w opowiadaniach „Teściowa z zakalcem” i  „Chleb powszedni” a o Kuchni włoskiej z regionu Umbria wspomniałam przy okazji świętego Franciszka z Asyżu – „Pokój dla braci mniejszych.” … Czytaj dalej

Opublikowano Barometr hotelowy, Moje Opowiadania | Otagowano , , , , , , , , , | 2 komentarzy

Co nam zostało z tych lat – cz.21

W Nowym Roku słońce pięknie świeci i odbija się w kropelkach nocnej mżawki wiszącej na wilgotnych gałęziach. Powietrze czyste i przejrzyste, więc nie tylko ja dałam się skusić skoro świt na długi spacer z psem. Na miejscowej promenadzie pieski, które … Czytaj dalej

Opublikowano Barometr hotelowy, Moje Opowiadania | Otagowano , , , , , , , , | 3 komentarzy

Co nam zostało z tych lat – cz.20

Na pożegnanie tych kilka słów Kreślę do Ciebie kochany Jesienny liść opadł już Zimny wiatr wieje od rana Biało czarny krajobraz za oknem Niebo ciężkimi zasnute chmurami Oczy od łez zrobiły się mokre Skrzypi mróz pod stopami.. Gdy przyjdzie chwila … Czytaj dalej

Opublikowano Barometr hotelowy, Moje Opowiadania | Otagowano , , , | Skomentuj

Co nam zostało z tych lat – cz. 19

W lutym 2006 roku ukazał się w Hotelarzu artykuł mojego byłego szefa, Macieja Grelowskiego, w latach 1992 – 2004 Prezesa „Orbis” SA, pod tytułem „Wplątani w sieć”. Prezes Grelowski odpowiada w nim na zadane mu  pytanie: czy opuszczający szkoły hotelarskie … Czytaj dalej

Opublikowano Barometr hotelowy, Moje Opowiadania | Otagowano , , , , , | Skomentuj

Co nam zostało z tych lat – cz. 18

Sprzątam po Krzyśku. To znaczy dalej wyrzucam makulaturę moich listów. Zajmuje niepotrzebnie miejsce. Jestem gdzieś w lutym 2009 roku….Kayah i Bregovic śpiewają w tle „Śpij, kochanie śpij”: Ucieknę od przepaści, Tych ramion, z których się nie wyrwę już…. Stwierdzam, że … Czytaj dalej

Opublikowano Barometr hotelowy | Otagowano , , | 2 komentarzy