Archiwum kategorii: Pieski świat

Miodowe lata z Jarzębiną – cz.39

Dzisiaj święto zakochanych, tak mówi Jarzębina. Zwyczajem w tym dniu jest wysyłanie listów zawierających wyznania miłosne. Szynszyle dostały kolorowe, orzechowe serduszka. Ja nie dostałem serduszka, tylko zostałem wykąpany i wystrzyżony tu i tam. Zdjęcia sobie nie zrobię do wiosny! Nie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Opowiadania, Pieski świat | Otagowano , , , | Skomentuj

Miodowe lata z Jarzębiną – cz. 38

Moja Jarzębina była ostatnio okropnie zajęta, tyle co dała nam jeść i pić, mnie i szynszylom i z łaski ze mną się przespacerowała a o pogadankach, drapaniu za uchem i smakołykach można było zapomnieć. Nawet zaczęło mi jej kazań brakować. … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Opowiadania, Pieski świat | Otagowano , , , | Skomentuj

Miodowe lata z Jarzębiną – cz. 37

Jarzębina oplotkowała mnie i „obrobiła mi” tylną część ciała w opowiadaniu o szynszylach! To jest chyba karalne ale nie wyciągnę z tego faktu konsekwencji, gdyż musiałbym siedzieć razem z nią za kratkami, jak te szynszyle, o których mowa.  Odbiję sobie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Opowiadania, Pieski świat | Otagowano , , , , , , | 2 komentarzy

Studolarowy wiórek

Kiedy mi syn podrzucił swoje trzy szynszyle pupilki do mieszkania po czym natychmiast wyjechał na dłużej stanęłam przed nie lada wyzwaniem. Jeszcze kiedy mieszkaliśmy razem mój kontakt z jego gryzoniami ograniczał się do sporadycznej opieki w czasie jego nieobecności, podczas … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Opowiadania, Pieski świat | Otagowano , , , | Skomentuj

Miodowe lata z Jarzębiną – cz. 36

Zupełnie zapomniałem…przepraszam. Miałem opowiedzieć, co nam się jeszcze przydarzyło z Jarzębiną w Zamku w Którym Straszy. Mnie się przydarzyło coś fantastycznego. Zjadłem schabowego! Będę ten wielki kotlet długo pamiętał, chociaż z moją pamięcią fizjologicznie coś jest nie tak. Następnego dnia, … Czytaj dalej

Opublikowano Moje Opowiadania, Pieski świat | Otagowano , , , , | 1 komentarz