Kategorie
- Jasnowidzaca z Wisły (27)
- MOJE OPOWIADANIA (414)
- MOJE WIERSZE (530)
- Dedykuję Tobie… (80)
- I tak przemijamy (97)
- Korale jarzębiny… (83)
- Miłość patykiem pisana (84)
- Moi goście.. (47)
- Wielka menażeria (74)
- Wiersze - Janka Pilchówna (59)
-
Ostatnio dodane…
Zaprzyjaźnieni...
Archiwum kategorii: Moi goście..
Kiedy spadnie śnieg (When snow makes all white and clean)
When snow makes all white and clean When we are waiting to be blessed by Him When special night starts a New Year When evil sleeps deep like a bear Then I start dreaming about my home Please God, don’t … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Moi goście..
Otagowano Christmas poem, dreaming about home, samotność w Swięta, white and clean snow
1 komentarz
Grajże, graj! Na przeklętej gitarze – Sergiusz Jesienin
Grajże, graj! Na przeklętej gitarze Krążą twe palce pląsając po łuku W grze tej zachłysnąć się marzę Mój ostatni, jedyny mój druhu. Nie patrz na nadgarstki jej białe I jedwab z ramion spływający W tej kobiecie szczęścia szukałem A zgubę … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Moi goście..
Otagowano Grajże graj! Sergiusz Jesienin, Kobieta fatalna, przemijająca młodość, umierać z zazdrości
Skomentuj
Znaki – Marina Cwietajewa
Naprawdę górę niosła w dolinie – Całego ciała czując ból! Ja miłość po bólu poznaję jedynie Ciała od góry w dół Naprawdę pole we mnie rozdarte Burzy miłosnej nawałą Ja miłość po dali poznaję otwartej W pobliżu będąc całą Naprawdę … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Moi goście..
Otagowano Marina Cwietajewa, oznaki miłości, słowicze trele, słowik rubinowy
1 komentarz
Więc całuj mnie – Sergiusz Jesienin
Więc całuj mnie, mocno całuj Do krwi i bólu całuj pragnieniem Bez rozsądku pocałunki mi daruj Kipiąc serdecznym strumieniem Pośród wesela ciągle, w kółko Pustego szkła nie dla nas czas Zrozum mnie, droga przyjaciółko Na ziemi żyje się tylko raz! … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Moi goście..
Otagowano czeremcha, miłość i śpiew, Sergiusz Jesienin
Skomentuj
Nigdy nie byłem nad Bosforem – Sergiusz Jesienin
Nigdy nie byłem nad Bosforem Nie pytaj mnie o kraj szczęśliwy W Twych oczach dziś ujrzałem morze Niebieskim ogniem migotliwe Karawan jucznych ja nie pomnę Jedwab i henna mi nieznane Sylwetkę swą więc skłoń nadobną I daj odpocząć na kolanach … Czytaj dalej
Opublikowano MOJE WIERSZE, Moi goście..
Otagowano Bosfor, perska kobieta, Sergiusz Jesienin, zapomniec się w ramionach kobiety
Skomentuj
Facebook
Zwierzolubni